Dwie mieszkanki powiatu zamojskiego, zmanipulowane przez fałszywych bankowców, straciły pieniądze
W mijającym tygodniu 54-latka zawiadomiła policjantów, że otrzymała telefon od rzekomego pracownika banku, który poinformował ją o wykonanej na jej koncie nieautoryzowanej transakcji zawarcia kredytu. Wyjaśnił, że telefonuje, aby zweryfikować, czy faktycznie to ona wykonuje tę czynność. Mieszkanka powiatu zamojskiego zaprzeczyła i wówczas dowiedziała się, że celem dokonania zabezpieczenia zgromadzonych na koncie pieniędzy powinna przelać je na wskazane konto. 54-latka poprosiła o potwierdzenie, że osoba która do niej dzwoni rzeczywiście jest pracownikiem banku. W odpowiedzi otrzymała wiadomość tekstową zwierającą numer nowego rachunku podpisaną jako - wysłana z banku. Wiadomość była łudząco podobna do tych, które zawsze otrzymywała z banku, w którym ma konto, co uśpiło jej czujność. Przekonana, że faktycznie rozmawia z pracownikiem banku wykonała dwa przelewy na przesłany jej wcześniej rachunek. Zgodnie z zaleceniem rozmówcy były to przelewy natychmiastowe na łączną kwotę ponad 13 000 złotych. Po tym rozmówca zabronił jej logować się na nowe konto, co wzbudziło podejrzenia 54-latki. Zdecydowała wiec rozłączyć połączenie i udać się do banku. Tam prawdziwy bankowiec potwierdził jej podejrzenia, że została oszukana.
W podobny sposób pieniądze straciła 38-latka. Jej również fałszywy pracownik działu technicznego banku wmówił, że ktoś chce wziąć kredyt na jej dane. Zaoferował swoją pomoc w zabezpieczeniu środków finansowych i przesłał jej numer „konta technicznego”. Później zgodnie z jego instrukcjami mieszkanka powiatu zamojskiego wykonał na ten rachunek przelew na kwotę prawie 10 000 złotych. Dopiero po pewnym czasie zorientowała się, że została oszukana, fakt ten zgłosiła policjantom.
Oszuści wykorzystując strach posiadacza rachunku, przed utratą oszczędności wymyślają różne historie. Fałszywie informują o podejrzanych przelewach, czy też nieuprawnionych wnioskach kredytowych. W tego typu sytuacjach nie działajmy pochopnie. Nie ufajmy telefonicznemu rozmówcy, który zaleca nam przelać pieniądze na wskazane konto. Wcześniej weryfikujmy tego typu wiadomości w swoim banku.
podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło